|
||||
Zaloguj sie: jesli nie masz konta zarejestruj lub przypomnij haslo |
| ||||||||||
| Kotwica vs Turów 78:80, koniec sezonu, dziękujemy za Ekstraklasę | ||||||||||
Mimo prowadzenia do przerwy, mimo walki do końca, mimo czterech muszkieterów w składzie, Kotwica nie dała rady faworyzowanym rywalom i przegrała u siebie z Turowem 78:80 (16:17, 23:17, 15:21, 24:25). Tym samym kotwiczanie kończą kolejny sezon w Ekstraklasie z kolejnym sukcesem, jakim bez wątpienia jest utrzymanie się w szeregach PLK. Na podsumowania jednak przyjdzie jeszcze czas. W dzisiejszy wieczór w hali Milenium bardzo dobre spotkanie rozegrali Darrel Harris 22 pkt., Łukasz Wichniarz 18, Omni Smith 17 oraz Piotr Stelmach 16. Słabiej zaprezentował się Adam Harrington, który zagrał na zerowej skuteczności za linii 6,25 i zakończył mecz z zerowym stanem konta. Wymienioną czwórkę w zdobywaniu punktów wspierał jeszcze Brandon Brown - 5, i na tym koniec. ( SZCZEGÓŁOWA RELACJA W DALSZEJ CZĘŚCI NEWSA) Kotwica: Darrell Harris 22 (2 as. 8 zb.), Łukasz Wichniarz 18 (1 as. 5 zb.), Omni Smith 17 (8 as. 4 zb.), Piotr Stelmach 16 (2 as. 9 zb.), Brandon Brown 5 (0 as. 3 zb.), Dawid Bręk 0 (3 as. 0 zb.), Szymon Rduch 0 (1 as. 1 zb.), Adam Harrington 0 (0 as. 2 zb.). Kotwica przegrała 2 mecz fazy pre play offs, ale w wydatnym stopniu w odniesieniu zwycięstwa gościom ze Zgorzelca pomogli arbitrzy, którzy kilkoma kontrowersyjnymi decyzjami zepsuli to ekscytujące i stojące na dobrym poziomie widowisko. Kotwica rozpoczęła mecz w składzie: Smith, Harington, Wichniarz, Stelmach i Harris. Wyjściowe zestawienie Turowa to : Loyd, Chyliński, Wysocki, Johnson oraz Wright. Dziwił fakt,iż w pierwszej piątce nie znaleźli się tworzący trzon zespołu - rozgrywający Justin Gray oraz skrzydłowy Brandon Wallece .Trener Urlep zaufał Loyd'owi, który po transferze ze Stalowej Woli nie może się odnaleźć w drużynie z Dolnego Śląska oraz dynamicznemu Chrisowi Johnsowi, który miał zneutralizować poczyniania Kotwicy w strefie podkoszowej. Pierwsza kwarta to popisy rzucającego Turowa Michała Chylińskiego, któy rozpoczął mecz od celnych rzutów z dystansu.Kołobrzeżanie w poczatkowych fragmentach odpowiedzieli jedynie ''floterem '' Wichniarza i przegrywali 2:8. Potem do głosu doszli gospodarze i po akcji 2+1 Harris'a przegrywali jedynie 9:11.Bardzo aktywny był Omni Smith, który starał się mądrze rozkładać akcenty w ataku i obsługiwać podaniami wszystkich swoich partnerów. Kiedy Kotwica wyszła na pierwsze prowadzenie ( 12:11) do pracy zabrał się najlepszy strzelec PLK, środkowy Turowa Michael Wright, który trafił 2 razy po swoich firmowych manewrach podkoszowych i rzutach lewą ręką.W ostatniej akcji kwarty Loyd zebrał piłkę po niecelnym rzucie Chylińskiego i oddał trudny rzut , który nie znalazł jednak drogi do kosza. Po pierwszych 10 minutach gry Kotwica przegrywała 16:17. Druga odsłona rozpoczęła się pomyślnie dla ''Czarodziejów z Wydm'' .Najpierw piłkę stracił Adam Wójcik , a po przechwycie piłki punkty zdobył Piotr Stelmach i Kotwica ponownie wyszła na prowadzenie 18:17.Kołobrzeżanie pomimo słabej skuteczności z dystansu w pierwszej połowie ( ledwie 1/11 za 3) nadal byli w grze, ponieważ zespołowo bronili i potrafili wykorzystać pod koszem swój wielki atut w postaci Darrela Harrisa, który w pierwszej połowie był nie do powstrzymania w ataku ( 13 punktów) i skuteczny w obronie neutralizując do spółki ze Stelmachem Michael'a Wright'a.W 13 minucie po przechwycie Łukasza Wichniarza i punktach Omniego Smith'a Kotwica prowadziła 25:23. Wtedy czas zaordynował szkoleniowiec gości Andrej Urlep. Po przerwie nie zwalniali tempa '' Czarodzieje z Wydm'', w których to szeregach pojawił się Brandon Brown. Owacyjnie przywitany przez kibiców Amerykanin efektownie wprowadził się do gry. Po jego wsadzie było nawet 29:23 na korzyść gospodarzy.Ostatni akcent pierwszej połowy to efektowny rzut znajdującego się w ekwilibrystycznej pozycji Omniego Smith'a . Wynik 39:34 dla Kotwicy zwiastował wielkie emocje w dalszej części gry. Początek trzeciej kwarty to popis Turowa. Kotwica ten fragment gry przegrała 0:10 ( punktowali Gray oraz Wright) i cała przewaga z trudem wywalczona w pierwszej połowie stała się już historią. Kotwica otrząsnęła się jednak z naporu gości i po punktach Piotra Stelmacha wyrównała stan gry - na tablicy widniał remis 44:44. Kłopoty ze skutecznością oraz faulami miał strzelec dystansowy Adam Harington - na początku 2 połowy 4 faule i 0 punktów na koncie!!. Przy takich okolicznościach trener Blechacz korzystał w większym wymiarze czasowym z usług młodego niskiego skrzydłowego Szymona Rducha ( 16 minut na parkiecie w całym meczu ).Po jego faulu przy celnym rzucie dystansowym Chylińskiego ( akcja 3+1!) Kotwica przegrywała 48:51.Kwartę zakończył celnym rzutem bardzo widoczny w tym fragmencie meczu Justin Gray. Po 30 minutach 55:54 dla gości ze Zgorzelca. Czwarta kwarta to walka punkt za punkt.Kotwica zdobywała punkty po akcjach Łukasza Wichniarza, Turów odpowiadał punktami Chylińskiego oraz Michael'a Wrighta, który w czwartej kwarcie był nie do powstrzymania.Środkowy Turowa zdobył w niej aż 11 ze swoich 29 punktów w całym czwartkowym meczu.Turów prowadził 69:62 i wydawało się , że jest już po meczu.W starciu z Wysockim kontuzji barku nabawił się dodatkowo Harris co nie wróżyło dobrze gospodarzom przed decydującymi fragmentami gry. Zawodnik długo nie podnosił się z parkietu i dopiero dzięki pomocy kolegów z zespołu usiadł na ławce rezerwowych. Najlepszy zbierający ligi pokazał wielki charakter i po interwencji masażysty przy gorącym dopingu kibiców wrócił na parkiet. Kotwicę poderwali do odrabiania strat Smith, Wichniarz oraz kapitan Stelmach, któremu odpoczynek na ławce przywrócił wspaniałą skuteczność rzutów z dystansu! Wymiana ciosów trwała w najlepsze. Turów odskakiwał po celnych trójkach Roszyka, Kotwica odpowiadała pięknym za nadobne i cały czas walczyła o zwycięstwo.Przy stanie 78:79 za 3 nie trafił Harington, a faulowany Roszyk trafił jeden z dwóch rzutów osobistych. W ostatniej akcji meczu po wybiciu piłki zza linii autowej z połowy boiska nie trafił Smith, który zdaniem wielu obserwatorów meczu był ewidentnie faulowany... Gorące reakcje ławki kołobrzeskiej na czele z trenerem Blechaczem i Harington'em wydają się więc uzasadnione. Przez cały mecz można było wyczuć lekką pobłażliwość '' sprawiedliwych'' w ocenie akcji Turowa oraz wiele kontrowersyjnych gwizdków przeciwko graczom Kotwicy- szczególnie Stelmachowi oraz Haringtonowi. Nie zmienia to faktu, że nasi koszykarze zrealizowali zakładany przed sezonem cel i utrzymali się w PLK. Dziękujemy zawodnikom, zarządowi oraz sztabowi szkoleniowemu za sezon 2009/2010.Czekamy na następne emocje już jesienią w przyszłym sezonie rozgrywkowym ! |
| |||||||||
| Marcin Rycak & Grzegorz Szaja - 08:56 PM - 22.04.2010 | ||||||||||
| - srednia ocena to 3.12 |
| Komentarze: | Liczba komentarzy: (0) |
|
|
serwis Kotwica on-line nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc komentarzy. Sa one prywatnymi pogladami uzytkownikow portalu. |